Wszystko, co marihuana Tobie początkowo obiecywała, okazało się przeciwieństwem tego, co tak naprawdę od niej otrzymałeś/aś...
- MJ obiecała Ci więcej spokoju psychicznego.
- MJ obiecała Ci lepsze zdrowie.
- MJ obiecała Ci nowe przyjaźnie.
- MJ obiecała Ci pocieszenie.
- MJ obiecała Ci ucieczkę od problemów.
- MJ obiecała Ci lepszy sen
- MJ obiecała Ci więcej radości.
Tak naprawdę to ciężko w te obietnice nie uwierzyć, bo na każdym kroku słyszy się że marihuana przynosi wiele korzyści. Szczególnie w czasach kiedy wiele krajów legalizuje konopie.
Nie możesz też zaprzeczyć że rzeczywiście na początku przynosiła jakieś tam korzyści w postaci chwilowego euforycznego uniesienia.
Kiedy jednak wpadłeś w sidła uzależnienia, to wszystko okazało się dokładnym tego przeciwieństwem.
- Stałeś się bardziej niespokojny, kiedy konsekwencje nadużywania zaczęły się piętrzyć.
- Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne znacznie się pogorszyło.
- Odizolowałeś się od przyjaciół i rodziny, często paląc samotnie.
- Czułeś się coraz bardziej zdołowany z powodu braku progresu w swoim życiu.
- Ucieczka od nieprzyjemnych sytuacji stała się teraz Twoim więzieniem.
- Straciłeś zdolność do osiągnięcia głębokiego snu tzw. fazy REM.
- Wszystko, co kiedyś sprawiało Ci radość jak hobby, zainteresowania, dziś zostało zapomniane lub odsunięte na 'póżniej'
Nie wszystko to stanie się zauważalne natychmiast zaraz po rzuceniu, ale możesz być pewny/a, że stopniowo zaczniesz doświadczać więcej słonecznych dni, niż tych pochmurnych.